Wpisy

Bądź na bieżąco

Nowe, jeszcze wygodniejsze płatności w iTaxi!

Planując kolejne zmiany w aplikacji skupiamy się na tym, by była nie tylko na walorach wizualnych i intuicyjności, ale też na łatwości i wygodzie zamawiania. Ostatnio postanowiliśmy jednak rozszerzyć też opcje płatności o dwie bardzo istotne możliwości.

Pierwszą z nich jest podpinanie karty American Express w aplikacji. Do tej pory jedynymi kartami jakie akceptowaliśmy były te Visy oraz Master Card. Teraz w opcji płatność przez aplikację, bez konieczności wyciągania portfela będziesz mógł uregulować należność za kurs nawet, jeśli masz kartę American Express. Procedura podpinania karty jest dokładnie taka sama, jak do tej pory.

Android Pay w iTaxi

Prawdziwą rewolucją jest jednak wprowadzenie Android Pay. Znaleźliśmy się w wąskiej grupie aplikacji, które jako pierwsze wprowadziły tę funkcjonalność, a która niebywale ułatwia życie tym, którzy na co dzień posługują się telefonami z systemem Android. W praktyce wystarczy ściągnąć aplikację Android Pay ze sklepu Google Play i zintegrować ją z naszą aplikacją.

Jak więc widzicie w iTaxi stawiamy przede wszystkim na prostotę. Kiedyś w taksówkach można było płacić tylko gotówką, później wprowadzono terminale płatnicze, a dziś nie trzeba już nawet zabierać ze sobą portfela, wystarczy telefon. Czy da się uprościć ten proces jeszcze bardziej? Będzie ciężko, ale będziemy sobie jedynie podnosić poprzeczkę :).

– Zarówno na American Express, jak i Android Pay czekaliśmy w naszej aplikacji kilka tygodni. W międzyczasie sporo ludzi pytał się o te rozwiązania i musieliśmy obiecywać, że nad nimi pracujemy. Teraz w końcu zbieramy owoce tej pracy, a dla części klientów to teraz ulubione formy płatności – przekonuje Dawid Olszta, dyrektor marketingu w iTaxi.

Bądź na bieżąco

„Każdy kierowca ma ciekawe historie” – Wywiad z Prezesem iTaxi, Lechem Kaniukiem

Po tym jak Lech Kaniuk przejął przewodzenie iTaxi z rąk Stefana Batorego, zarówno w naszej firmie, jak i aplikacji nastąpiło wiele zmian. A jak wyglądały pierwsze miesiące w naszej firmie właśnie z perspektywy Prezesa? Przekonajcie się sami w poniższym wywiadzie:

Gdyby ktoś powiedział Ci kilka lat temu, że na co dzień będziesz zajmował się taksówkami, pewnie byłbyś bardzo zdziwiony?

Przed inwestycją w iTaxi to faktycznie nie spodziewałbym się tego. Ale odkąd Stefan Batory przedstawił mi pomysł to wydawało mi się oczywiste, że zamawia się przez aplikację a nie dzwoniąc.

A z drugiej strony, jak sądzisz, jak będą wyglądały kolejne lata aplikacji?

Dużo będzie się działo. Będzie coraz więcej funkcji które dodają wartość zamawiania przez aplikację i nie będzie sensu dzwonić. Już dzisiaj widzę w aplikacji jak szybko może dojechać kierowca, a wkrótce będę miał np. całą historię kursów i wystarczy 1 klik, żeby zamówić kierowcę.

Wiemy, że dużo czytasz, a gdybyś miał napisać książkę o iTaxi, jaki miałaby tytuł i o czym by była?

Taksówkarz i ja”. Byłaby zbiór historii ludzi związane z przejazdami. Jest to ciekawe, że usługa taxi jest w swojej podstawie bardzo narzędziowe. Chce od A do B i tyle, ale każdy może opowiedzieć o jakieś historyjce związane z przejazdem taksówką. I te opowieści rzeczywiście zasługują na książkę.

A inne hobby? Gdybyś magicznym sposobem miał kilka godzin więcej wolnego czasu w tygodniu, poświęciłbyś go na…?

Książki, pianino, motoryzację i robienie czegoś dobrego dla koni i piesków.

W ostatnich miesiącach wiele zmieniło się w aplikacji iTaxi, ale która jej funkcja jest Twoją ulubioną?

Zamawianie taksówkę na późniejszą godzinę albo nawet na inny dzień jest bardzo wygodne. Z tego korzystam często. Np. kiedy muszę na drugi dzień dojechać rano na pociąg albo wiem, że muszę z jednego spotkania spieszyć się na drugie i nie chce dopiero zamawiać taksówkę po spotkaniu.

Jako Prezes iTaxi masz ulubionych kierowców, z którymi jeździsz, czy zależy Ci raczej na poznawaniu nowych taksówkarzy?

Zależy mi na poznawaniu nowych. Każdy kierowca ma ciekawe historie i też pomysły jak możemy dalej rozwijać naszą usługę i aplikację.

Marketingowo duży nacisk został ostatnio położony na wymowę nazwy jako „i Taxi”, nie „ajTaxi”. Przy okazji pojawiło się wiele haseł typu Kino i Taxi, Impreza i Taxi, Mecz i Taxi. Skąd taki pomysł?

O ile I, czyli „ja” po angielsku pasuje to chcemy podkreślić dwie rzeczy. Po pierwsze, z taksówek korzystamy przy wielu różnych okazjach i fajnie się łączy to coś i taxi. Po drugie jesteśmy jedyną taką polską firmą i chcemy nawiązać również do tego

Czy w dużej ilości małych celów masz jeden, konkretny, po którym będziesz mógł powiedzieć „Odnieśliśmy w iTaxi wielki sukces”?

Jeśli zamienimy spalinowe taksówki na elektryczne to będzie wielki sukces dla środowiska.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenie co do iTaxi, po tygodniu pobytu w firmie?

Mimo prostej usługi jest tak dużo fajnych wątków i rzeczy które można zrealizować. Nie wiedziałem które jest ciekawsze i fajniejsze od drugiego. Nie wiedziałem za co się zabrać w pierwszej kolejności.

Taka firma jak iTaxi musi być dość trudna do zarządzania, z jednej strony kierowcy rozsiani po całej Polsce, z drugiej spora grupa pracowników odpowiedzialnych za rozwój aplikacji, czy reklamę, a przecież nie należy zapominać o osobach, które odbierają zamówienia w centrali. Jak sobie radzisz z zarządzaniem tyloma różnymi grupami?

Trzeba mieć dobry team! Jednak najtrudniejsze to chyba to, żeby zawsze szybko mieć fajnego kierowcę dla użytkownika kiedy go potrzebuje. Kierowca w jednej chwili jest dostępny, dostaje zlecenie i znika z mapy, żeby po chwili pojawił się w innym miejscu. Żeby dobrze zarządzać, trzeba inwestować w nowe technologie i zaawansowane algorytmy. Na szczęście mamy bardzo fajny zespół IT.

Na koniec, co chciałbyś powiedzieć pasażerom, którzy trafili na ten wywiad poszukując w internecie opinii na temat iTaxi by przekonać się, czy warto wsiąść do jednej z taksówek Twojej firmy?

Zainstaluj aplikację, sprawdź jak łatwo się zamawia i przekonaj się samemu.